PLK

Szczypiński po minuty do Krosna

Udostępnij:

Mateusz Szczypiński po dwóch i pół roku zamienia Radom na Krosno, w którym liczy na regularne występy na poziomie PLK.

Ostatnimi czasy kariera Mateusza Szczypińskiego trochę wyhamowała. Przez 2,5 roku pobytu w Radomiu był głównie wiodącą postacią drużyn rezerw – w I i II lidze. Przez ten okres otrzymał szansę na pokazanie się w PLK w 19 meczach, ale na parkiecie spędził nieco ponad 200 minut zdobywając 32 punkty, co nie pozwalało w pełni rozwinąć skrzydeł zawodnikowi o charakterystyce strzelca.

Receptą na małą ilość minut okazała się wymiana na linii HydroTruck Radom – Miasto Szkła Krosno. Do Radomia powędrował Adrian Bogucki, a w przeciwną stronę przeniósł się właśnie Szczypiński.

Jakie nadzieje wiąże popularny „Szczypek” z nowym klubem?

– Po zmianie klubu liczę przede wszystkim na to, że będę mógł pokazać na co tak naprawdę mnie stać. Nie liczę, że wejdę od razu z przytupem w zespół, bo muszę się wkomponować i dotrzeć z chłopakami, ale mam nadzieję że szybko mi się to uda, a skutki tego chce pokazać na boisku, pomagając drużynie w odnoszeniu zwycięstw – zapowiada nowy rzucający ekipy Mariusza Niedbalskiego.

Szczypiński zapowiadał się jako świetny, bezkompromisowy strzelec, a jego talent dostrzegli nawet organizatorzy campu „Basketball Without Borders” spod szyldu NBA i FIBA. 20-latek w 2015 roku miał okazję sprawdzić swoje umiejętności na tle europejskich rówieśników na Wyspach Kanaryjskich.

– Ja wiem co potrafię i na co mnie stać, ale myślę, że niektórzy ludzie zaczęli mnie skreślać, bo nie dostawałem szans lub po prostu nie szło tak jak miało iść. Nigdy nie stracę pewności siebie, bo cała fala hejtu, która może lecieć w moją stronę tylko mnie prowokuje do dalszej ciężkiej pracy i udowadniania po kolei tym wszystkim osobom, że nie mieli lub nie mają racji – przyznaje Szczypiński

Mierzący 194 centymetry rzucający koszykarskie szlify pobierał w kuźni talentów WKK Wrocław skąd przeniósł się do Dąbrowy, a później do Radomia. W zeszłym roku wraz z kadrą U20 wywalczył awans do dywizji A.

Czy zmiana klubu spowoduje, że zobaczymy w końcu Szczypińskiego w nowej, dorosłej wersji 2.0?

– Jeśli wersją 1.0 możemy nazywać rozgrywki młodzieżowe, to zrobię wszystko co trzeba żeby moje nazwisko zaistniało jako wersja 2.0 na poziomie ekstraklasy – kończy nowy gracz Miasta Szkła.

Mateusz po raz pierwszy w składzie nowej drużyny pojawi się już 9 marca w wyjazdowym meczu z Treflem w Sopocie.

Trzymamy kciuki!

Kategorie

@2019 - ZATRZY.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.